Uczulenie na podpaski - czy to jest możliwe? | Your KAYA

Sklep

  • Wszystkie produkty
  • Higiena intymna
  • Pielęgnacja
  • Miłe rzeczy
  • Zestawy
BlogFAQPraca
Zatrudniamy!

Wybierz inny kraj

Sklep

  • Wszystkie produkty
  • Higiena intymna
  • Pielęgnacja
  • Miłe rzeczy
  • Zestawy
BlogFAQPraca
Zatrudniamy!

Wybierz inny kraj

Uczulenie na podpaski? Czy to w ogóle możliwe?

Reakcja alergiczna od podpasek czy tamponów - czy to jest w ogóle możliwe? Co dokładnie może nas uczulać? Jak się przed tym chronić? Garść przydatnych informacji na ten temat.

6 minczytania • Tekst: Anna Kurecka

Uczulenie na podpaski i tampony - ilustracja Jarek Danilenko

Ilustracja: Jarek Danilenko

Przy okazji pisania instrukcji zakładania tamponów (cały tekst możesz znaleźć tutaj: https://yourkaya.pl/blog/jak-zalozyc-tampon) wspominałam moje początki w Portugalii, gdy dowiedziałam się, że wszystkie ogólnodostępne podpaski są pokryte specjalną syntetyczną siateczką, która powoduje u mnie reakcję alergiczną.

Pamiętam, że w pierwszym momencie trudno mi było połączyć kropki. Od lat używałam podpasek wielu popularnych i mniej popularnych firm - do tej pory nigdy nie znalazłam się w podobnej sytuacji. Uczulenie na podpaski? Jakoś na to nie wpadłam. Zastanawiałam się, czy to kwestia tutejszej wody albo środków, które stosujemy z chłopakiem do prania bielizny. A może to po prostu nowy objaw miesiączki do kolekcji? 

Moim podstawowym błędem było więc kontynuowanie stosowania produktu (podpaski), który ewidentnie nie polubił się z moim ciałem, jeszcze przez kilka dni. Nabawiłam się oczywiście dokuczliwego swędzenia i bolesnych odparzeń, których absolutnie nie polecam, ale także - przy okazji - zdobyłam całkiem niezłą wiedzę o alergenach używanych do produkcji środków higienicznych dla osób menstruujących.

Co nas uczula?

Uczulić miejsca intymne mogą często nie tylko podpaski, ale także wkładki higieniczne oraz tampony. Alergenami mogą być równie dobrze substancje zapachowe mające za zadanie maskować naturalny zapach krwi, jak i barwniki wykorzystywane do zupełnie zbytecznych - przyznaj sam_a - kolorowych nadruków. Sprawcą może okazać się również klej, którym przywierdzamy podpaskę/wkładkę do bielizny i tym samym nie pozwalamy jej na przemieszczanie się. Uczulić mogą Cię też substancje wykorzystywane do zmiękczania stosowanych środków i pochłaniacze wilgoci, a także pochodne chloru służące do wybielania. 

Reasumując - podczas wyboru środków do higieny intymnej nie warto kierować się względami estetycznymi. Lepiej postawić na ekologiczne rozwiązania, a tym samym - własne zdrowie. 

Jakie produkty w takim razie stosować?

Wraz z ogólnym wzrostem zainteresowania ekologią naturalnie rośnie także popyt na produkty stworzone z myślą o środowisku i zdrowiu samych użytkowniczek_ów. Tak, to prawda, ich ceny są zazwyczaj nieco wyższe niż te proponowane np. przez marki własne popularnych dyskontów. Musimy już w same_i w naszych serduszkach rozsądzić, czy nasze bezpieczeństwo i komfort są warte tych kilku dodatkowych złotych co miesiąc.

Produkowane w zgodzie z naturą środki nie są perfumowane ani barwione. Są za to delikatne i naturalnie miękkie (bez stosowania w tym celu chemicznych “ulepszaczy”), nic nie obciera, nic nie podrażnia. Nawet w upalne dni nie ryzykujemy odparzoną pupą.

Podczas wyboru odpowiedniego środka w drogerii lub sklepie online poświęć kilka dodatkowych minut na zapoznanie się z opisem produktu. Niestety, zdarza się, że producenci unikają transparentności - nietrudno zgadnąć, co może być tego powodem. Jeżeli dany produkt nie zawiera lub zawiera dziwnie niejasne informacje na temat składu, sam ten fakt powinien już wzbudzić Twoje podejrzenia. W sytuacji, gdy producent jest fair w stosunku do Ciebie i Matki Ziemi, wierz mi, będzie mu zależało, abyś o tym wiedział_a - to przecież dla niego doskonała reklama. Zwróć uwagę zwłaszcza na takie słowa kluczowe jak: “organiczne”, “certyfikowane”, “100% bawełny”, "dezynfekowane nadtlenkiem wodoru”, “wolne od alergenów” i tak dalej.

Dla przykładu, podpaski Your KAYA wykonane są w stu procentach z bawełny organicznej z certyfikatem GOTS (ang. Global Organic Textile Standard) - wiodącym światowym standardem zatwierdzającym wyłącznie wyroby stworzone z surowców przyjaznych środowisku (a w tym nam), natomiast ich tylna część została zrobiona z Mater Bi, czyli w pełni biodegradowalnego biopolimeru wytwarzanego ze skrobi kukurydzianej.

Brzmi lepiej niż “miękkie niczym bawełna” czy “o kojącym zapachu rumianku”, nie sądzisz?

Objawy uczuleniowe

Zdarza się, że mylimy uczulenie z chorobą weneryczną, infekcją albo grzybicą, a to dlatego, że główny objaw - uporczywe swędzenie skóry - występuje w każdym z tych przypadków.

To prawda - swędzi, drapie, szczypie. Skóra jest zaczerwieniona i podrażniona, mogą wystąpić opuchlizna i obrzęk śluzówki. Charakterystyczna dla tego rodzaju alergii jest wysypka w okolicach intymnych - jej wystąpienie nie jest jednak nieodzowne (możesz mieć uczulenie i nie mieć wysypki). Często odczuwalne jest bardzo nieprzyjemne wrażenie jakby “ściągnięcia” skóry na cipce. 

W ciągu dnia jesteś w stanie się kontrolować, ale nocą dłonie bezwiednie kierują się do punktu zapalnego. Pieczenie jest takie nieznośne! Zaczynasz się drapać, zostawiając ślady po paznokciach (tak zwane przeczosy). Zdzierasz naskórek i jeszcze mocniej podrażniasz już i tak biedną śluzówkę, zostawiając tym samym wolną drogę bakteriom i alergenom. 

Dlatego też, jeżeli miał_abyś zapamiętać tylko jedno zdanie z całego tego tekstu, proszę, niech będzie to: “Nie będę lekceważyć alergii”. Resztę informacji jesteś w stanie stosunkowo szybko uzyskać, korzystając z przeglądarki internetowej czy konsultując się z lekarzem. To zidentyfikowanie problemu i niezwłoczna reakcja są tutaj kluczowe.

Jak pozbyć się skutków?

Zauważyłaś_eś u siebie uczulenie na tampony? A może to alergia na podpaski lub wkładki higieniczne? Gdy tylko zaobserwujesz u siebie jakieś niepokojące objawy...

  • ...jak najszybciej pozbądź się sprawcy całego zamieszania. 
  • Następnie delikatnie przemyj pochwę letnią wodą i przy użyciu środków przeznaczonych dla alergików. Super, gdyby udało Ci się znaleźć produkt certyfikowany przez rzetelną organizację, wówczas masz pewność, że napis "hipoalergiczny” nie jest tylko tanim chwytem marketingowym. Staraj się być dla siebie delikatna_y, szorowanie miejsc zajętych uczuleniem jedynie dodatkowo je podrażni.
  • Aby ograniczyć objawy alergii, poleca się suplementację wapnia - czy to w tabletkach doustnych, czy rozpuszczalnych, jak Ci wygodniej - który uszczelni komórki śródbłonka naczyń i tym samym zredukuje obrzęk. 
  • Można też stosować maść na uczulenie miejsc intymnych. Ma za zadanie złagodzenie dolegliwości świądowych.  
  • W sytuacji, gdy po dłuższym czasie objawy wciąż nie ustępują (2-3 dni), zalecana jest wizyta u lekarki_za - ginekolożki_ga. Trzeba sprawdzić czy to tylko alergia, czy może inne dolegliwości genitaliów. Jeżeli zostanie u Ciebie stwierdzona alergia, która być może przeobraziła się już w infekcję, istnieje spore prawdopodobieństwo, że leczenie wymagać będzie stosowania leków na receptę. Mnie udało się tego uniknąć, ale powtarzamy, jak mantrę: stosować się do zaleceń lekarza_lekarki!

Profilaktyka

Wiem, że już o tym wspominałam, ale powtórzę jeszcze raz, aby podkreślić istotność sprawy: to ważne, aby nie ignorować możliwości uczulenia, ponieważ może ono stosunkowo szybko przerodzić się w infekcję dróg rodnych.

Ucz się na moich błędach i w pierwszej kolejności pozbądź się choćby potencjalnego winowajcy - produktu, który może wywołać u Ciebie alergię. Nie lubisz marnotrawstwa? Pudełeczko z niewykorzystanymi środkami możesz oddać kumpeli albo zostawić w jednej z publicznych toalet - istnieje spore prawdopodobieństwo, że w ten sposób uratujesz komuś dzień.

Ogranicz do absolutnego minimum wszelkie środki, które mogłyby mieć kontakt z Twoją wrażliwą cipką - odpuść sobie kolorowy żel, chusteczki dezynfekujące, korzystanie z gąbki czy myjki. Zastanów się, czy faktycznie potrzebujesz płynu do higieny intymnej, a jeśli tak - wybierz płyn naturalny (nie tylko z nazwy), o odpowiednim pH (jak np. płyn do higieny intymnej Your KAYA). Niewskazane są długie kąpiele z bąbelkami, zamiast tego lepiej zdecydować się na krótki, ciepły prysznic (dobrze pamiętać o tym, aby woda nie była ani zbyt gorąca, ani zbyt zimna).

Postaw na wygodną bieliznę z naturalnego materiału (np. bawełnianą) i w naturalnym kolorze - zredukujesz w ten sposób ryzyko uczulenia na sztuczny barwnik. Fikuśne stringi, syntetyczne koronki, jaskrawe poliestry - takie “cuda” lepiej zostawić na specjalną okazję (a najlepiej w ogóle odpuścić - bo dlaczego podczas wyjątkowego dnia masz zakładać na siebie plastik?). Pomiędzy jednym a drugim okresem w ogóle rozważ spanie bez majtek - nie bez powodu wielu_e ginekologów_żek zaleca tę metodę "wietrzenia", w końcu Twoja cipka też potrzebuje trochę poodychać. W czasie miesiączki Twoje okolice intymne stają się wprost doskonałym środowiskiem do rozwoju bakterii -  jest przecież ciemno, wilgotno, ciepło, z mocno ograniczonym dostępem do powietrza. 

Jeżeli Twoja skóra jest wyjątkowo wrażliwa i ma skłonności do alergii, możesz od czasu do czasu profilaktycznie stosować leki wspomagające florę bakteryjną i chroniące przed infekcjami. Wiele z nich jest dostępna w aptece bez recepty, niemniej - jak mówi znane powiedzonko - warto wcześniej skonsultować się z lekarką_zem lub farmaceutką_ą.

Newsletter

Zacznijmy dobrze naszą znajomość – zapisz się na nasz newsletter, a dostaniesz w prezencie zniżkę 5 zł na pierwsze i 10 zł na drugie zamówienie cykliczne o wartości powyżej 40 zł!