Menopauza: jak to z nią jest naprawdę?

Udostępnij

Menopauza: jak to z nią jest naprawdę?

Menopauza. Najczęściej wiemy o niej, że nadchodzi w okolicach pięćdziesiątego roku życia, towarzyszy jej zanik miesiączki, zmiany nastrojów oraz uderzenia gorąca. Jako jeden z ważniejszych punktów na mapie kobiecości, menopauza zasłużyła sobie na to, aby mówić o niej więcej. Nie szeptem i w kuluarach, a z odwagą i na salonach.

Opublikowano: 17.11.20206 minczytania

ilustracja menopauza

Ilustracja: Jarek Danilenko

    O doświadczenia towarzyszące menopauzie (zwanej przez niektórych „rytuałem przejścia”) zapytaliśmy zaprzyjaźnioną twórczynię internetową oraz nasze Czytelniczki. Waszej uwadze polecamy także wypowiedzi dwóch wspaniałych i mądrych kobiet: Agnieszki Maciąg i Kasi Nosowskiej (fragmenty obu publikacji znajdziecie na końcu artykułu).

    Ela Hübner, autorka bloga fajna-baba-nie-rdzewieje.pl:

    Jestem w połowie 55-tego roku życia i nadal przechodzę fazę perimenopauzy, czyli tę poprzedzającą ostateczny zanik miesiączki. Badania wykazały, że już bliżej niż dalej, ale na dzień odtrąbienia MENOPAUZY muszę jeszcze trochę poczekać.

    Pierwsze symptomy zaczęłam odczuwać jakieś dwa lata temu, choć poziom hormonów nadal był w normie. Zaczęłam szybciej się męczyć, miałam migreny, problemy z pamięcią i koncentracją, nocne poty, źle spałam. Wiedziałam, co to oznacza. Byłam już wtedy po przeczytaniu książki dr Preeti Agrawal „Siła jest w Tobie. Zdrowie ciała, emocji i ducha w drugiej połowie życia”, która przygotowała mnie mentalnie na ten kolejny rozdział w moim życiu. Lektura oswobodziła mnie z lęku przed zmianami, które mnie czekają i zapowiadała początek pięknego, nowego etapu. Pozwoliła mi wejść w niego z pełną świadomością i akceptacją tego, co się dzieje.

    Kompletnie nie czuję, aby to był koniec mojej kobiecości i nie czuję się mniej atrakcyjna. Wręcz przeciwnie, jestem bardzo zadowolona ze wszystkich sfer życia w wieku dojrzałym – psychicznej, fizycznej, emocjonalnej i duchowej. Menopauzę przechodzę stosunkowo spokojnie i myślę, że dużą rolę odgrywa to, że bardzo o siebie dbam. Zdrowo się odżywiam, jem głównie warzywa, dużo się ruszam, wcześnie kładę się spać, unikam stresu i nadmiaru bodźców, mam zdrowe emocje i utrzymuję dobre relacje z bliskimi mi osobami. O podobnym podejściu pisała zarówno dr Agrawal jak i Agnieszka Maciąg w swojej ostatniej książce.

    Wszystkie badania pokazują, że większość kobiet z tzw. cywilizacji Zachodu przechodzi klimakterium w sposób bardziej dokuczliwy niż w przypadku mieszkanek Dalekiego Wschodu. Nasza kultura nie jest najzdrowsza: kult młodości i urody, ogromna presja na kobiety, stres, używki, złej jakości jedzenie, brak ruchu i mnóstwo pokus czyhających za każdym rogiem. To wszystko zdaniem obu autorek może przyczyniać się do uciążliwych dolegliwości. Chyba coś w tym jest, ponieważ kiedy w zeszłym roku przechodziłam przez dość stresujący okres, symptomy się nasiliły i to było męczące. Obecnie wszystko jest w normie i właściwie na nic się nie uskarżam, mimo, że cały czas mam mniej lub bardziej regularny cykl. Nie miałam do tej pory uderzeń gorąca ani jakichś szalonych wahań nastrojów, z czego bardzo się cieszę, bo to bywa trudne dla otoczenia, no i dla samych kobiet.

    Pod względem psychicznym i emocjonalnym przechodzę wszystko bardzo dobrze, miewam jedynie problemy z pamięcią, koncentracją i ze snem. Staram się sobą opiekować tak jak potrafię najlepiej i to chyba przynosi efekty, a ja już czekam na tzw. pomenopauzalny wzrost czyli pełen rozkwit dojrzałej kobiecości.

    Maria, 66 lat:

    Menopauzę zaczęłam przechodzić około 60 roku życia. W sumie wiedziałam, że któregoś dnia to nastąpi, ale nie wiedziałam, która miesiączka będzie tą ostatnią. Gdybym wiedziała, może celebrowałabym ją jakoś bardziej, niż wszystkie inne? Jeśli chodzi o dolegliwości związane z przekwitaniem, muszę nazwać się szczęściarą. Nic, co o klimakterium opowiadały mi znajome z pracy, nie uprzykrzyło mi życia na tyle, bym łączyła ten okres z traumą.

    Beata, 56 lat:

    Na myśl o menopauzie już od paru lat zastygałam w bezruchu. Dość długo zwlekałam też z tym, żeby w ogóle zapoznać się z tematem i dowiedzieć, co tak naprawdę będzie mnie czekało w tym czasie. Bałam się, że jak na pstryknięcie palcem nagle będę mniej atrakcyjna, mniej kobieca, bardziej obolała i przygarbiona :) O menopauzie nie mówi się głośno, a to sprawia, że swoimi obawami niełatwo jest się podzielić z przyjaciółkami, mężem albo dziećmi. Trochę same zostajemy z tym tematem. Oprócz paru nieprzyjemności, które mnie w tym czasie spotykają - zmian nastrojów, nagłego uczucia gorąca - nie mogę powiedzieć o menopauzie nic złego. Może to dziwne, ale czuję się teraz spokojna, jeszcze dojrzalsza, bardziej pewna swojej kobiecości.

    Agnieszka Maciąg:

    „(…) Dotarło do mnie, że otrzymałam wielki dar – niezwykłą, „niebiańską” posłankę, która przyniosła mi niespodziewaną wiadomość. Sposób, w jaki została mi ona przekazana, rzucił na całą sytuację zupełnie inne światło. Wchodzę na inny poziom – na poziom mistrzowski. To nie jest przekwitanie – to jest przemiana. W kogo mam się przemienić? W kogoś lepszego, niż jestem. Ja nie przekwitam – ja się rozwijam. A to zupełnie zmienia optykę!”

    „Menopauza. Podróż do esencji kobiecości”

    Kasia Nosowska:

    „Jest tak jakoś zwyczajnie i OK, że aż się boję, że może jeszcze jej nie mam. Z drugiej strony pewne symptomy wskazują na to, że ją mam, albo że może nawet już jestem po. Cały czas czekam na charakterystyczne objawy, że rozmawiam z Tobą i robię się cała mokra, ale nic takiego jeszcze nie było. Czasami chce mi się popłakać, ale ja zawsze to miałam, więc chyba nie ma to nic wspólnego z menopauzą. Wierzę w to, że może te wszystkie objawy to jest jakiś wymysł współczesności, bo przecież dawno, dawno temu, przez całe wieki, kobiety doświadczały tego stanu i jakoś niespecjalnie robiono z tego aferę. Po prostu jakoś tak to przebiegało i może tak przebiega i u mnie.”

    „W moim stylu”, rozmowa z Magdą Mołek

    Podobne

    Regularna porcja wiedzy prosto do Twojej skrzynki

    Co tydzień dzielimy się z Tobą specjalnie wybranymi artykułami, które piszemy we współpracy z ekspertami medycyny i psychologii. Co Ty na to?

    Regularna porcja wiedzy prosto do Twojej skrzynki

    Co tydzień dzielimy się z Tobą specjalnie wybranymi artykułami, które piszemy we współpracy z ekspertami medycyny i psychologii. Co Ty na to?

    Menopauza

    Suchość pochwy – jak z nią walczyć?

    Kojarzony z menopauzą problem niedostatecznego nawilżenia pochwy może dotyczyć osób w różnym wieku. Co powoduje suchość pochwy i jak poradzić sobie z tą (dla wielu osób – wstydliwą) przypadłością?

    Ewa Stanicka