Miesiączka w popkulturze: Najbardziej krwawe seriale | Your KAYA
Sklep
  • Nowości
  • Menstruacja
  • Pielęgnacja intymna
  • Pielęgnacja ciała
  • Miłe rzeczy
  • Zestawy
BlogFAQPraca
Zatrudniamy!

Wybierz inny kraj

Sklep
  • Nowości
  • Menstruacja
  • Pielęgnacja intymna
  • Pielęgnacja ciała
  • Miłe rzeczy
  • Zestawy
BlogFAQPraca
Zatrudniamy!

Wybierz inny kraj

Miesiączka w popkulturze: Najbardziej krwawe seriale

Duży ekran rzadko podejmuje temat miesiączki. Za to lista seriali, w których pojawia się motyw okresu, jest tak długa, że o wytypowanie najlepszych scen poprosiłam koleżanki. Uwaga: w tekście mogą pojawić się spojlery!

Opublikowano: 21.05.20204 minczytania

yourKAYA-56

Ilustracja: Jarek Danilenko

Game of Thrones

Mocne wejście! Podobnie jak scena, w której 14-letnia Sansa Stark (Sophie Turner) z przerażeniem odkrywa, że na jej pościeli „rozkwitła” krew. Zdesperowana dziewczyna próbuje wyciąć plamę nożem, ale zostaje przyłapana na gorącym uczynku. Epizod ten boleśnie przypomina nam o czasach, w których pojawienie się miesiączki oznaczało gotowość do zamążpójścia i poczęcia potomstwa, ale nie owijamy w bawełnę – to było jak ubezwłasnowolnienie.

The Big Mouth

Teraz, dla równowagi, coś lekkiego. Motyw miesiączki pojawia się już drugim odcinku pierwszego sezonu tej odważnej animacji o dojrzewaniu. Kto by pomyślał, że to właśnie jej twórcy przedstawią pierwszą miesiączkę w tak szczery, nietendencyjny sposób? Jeśli jeszcze nie słyszałaś przezabawnej piosenki „Everybody Bleeds”, koniecznie nadrób zaległości.

Stranger Things

Nie ma cienia przesady w stwierdzeniu, że serial ten w kilka lat zapracował na miano kultowego. Podobnie jak jego niezwykła bohaterka, Eleven (Millie Bobby Brown), której nie zaskoczy (i nie podskoczy!) żaden potwór. Ale miesiączka, w dodatku pierwsza, potrafi wprawić w osłupienie każdego, nawet superbohaterkę. Na szczęście w kryzysowym momencie jest przy niej Max (Sadie Sink), która wyjaśnia, że nikomu nie grozi niebezpieczeństwo i wyciąga podpaskę. Ach, od czego ma się przyjaciółki.

Orange Is The New Black

Sezon 5, odcinek 1. Gina (Abigail Savage) nakłada na twarz menstruacyjną krew, aby przekonać strażnika, że jest ranna. Ale to nie jedyna scena z „Orange Is The New Black”, w której pojawia się okres. Twórcy serialu poruszyli ważną społecznie kwestię – przypomnieli, że nie wszystkie miesiączkujące osoby mają dostęp do środków sanitarnych. W tym przypadku skupiamy się na problemie osadzonych kobiet, które dowiadują się, że władze więzienia nie zapewnią im tamponów i będą musiały za nie zapłacić. Jednak jak doskonale wiemy, w wielu miejscach na świecie środki higieny osobistej są „dobrem luksusowym” nie tylko ze względu na ich cenę. Luksusem jest mieć do nich dostęp.

Crazy Ex-Girlfriend

W tym przypadku motyw miesiączki pojawia się nie tyle w samym serialu, co w groteskowej piosence, która ostatecznie się w nim nie znalazła, ponieważ stacja CW postanowiła ją ocenzurować. Cóż, nie pierwszy raz samo wspomnienie menstruacyjnej krwi okazało się straszniejsze niż niejeden slasher. Utwór „Period Sex” jest jednak dostępny na YouTubie! Został napisany przez jedną z twórczyń serialu, Rachel Bloom, która jednocześnie wcieliła się w postać Rebecki, tytułowej byłej dziewczyny.

My Mad Fat Diary

Ona – brzydkie kaczątko z plamą krwi na spodniach. On – przystojny buntownik i, jak się okazuje, po prostu równy gość. Bo gdy grupka chłopaków naśmiewa się ze sparaliżowanej wstydem Rachel (Sharon Rooney), staje w jej obronie i sprzedaje jednemu z szyderców cios prosto w zęby. Scena jak z bajki! A to tylko serial dla nastolatków. I dobrze – ofiarami period shamingu są głównie nastolatki. Nie utwierdzajmy ich w przekonaniu, że menstruacja jest powodem wykluczenia i stygmatyzacji. Zamiast tego pokażmy im przykłady postaw, które służą jej normalizacji.

Broad City

Ostatni serial na naszej liście słynie z „menstruacyjnego humoru”, ale naszą ulubioną sceną jest ta z odcinka „Getting There”, rozgrywająca się na lotnisku. Ilana przemyca w niej nieco trawkiodwracając uwagę ochrony ogromną plamą krwi na spodniach (absolutnie nie zachęcamy do takich zachowań!). Okazuje się, że można śmiać się z miesiączki, nie wyśmiewając jej, ani nie wprawiając miesiączkujących w zakłopotanie, a nawet… wykorzystywać ją do własnych celów.

A jaki jest Twój ulubiony serial lub pojedyncza scena, w której pojawia się okres? Na pewno jakąś pamiętasz! Chętnie dorzucimy ją do naszej listy!

Tekst: Klaudia Żark, Ilustracja: Jarek Danilenko

Newsletter

Zacznijmy dobrze naszą znajomość – zapisz się na nasz newsletter, a dostaniesz w prezencie zniżkę 5 zł na pierwsze i 10 zł na drugie zamówienie cykliczne o wartości powyżej 40 zł!