Urlop tacierzyński i jego wpływ na społeczeństwo | Your KAYA
Tato, bądź bardziej obecny. Chodź na urlop

Udostępnij

Tato, bądź bardziej obecny. Chodź na urlop

Wszelkie raporty od lat pokazują, że genderowo pod względem zaangażowania w obowiązki opiekuńcze mężczyźni wciąż wypadają gorzej od swoich partnerek, a stereotypowy podział ról w domu podtrzymują nawet świadomi kwestii równościowych milenialsi.

Redakcja

Opublikowano: 23.06.20213 minczytania

urlop tacierzyński ilustracja

Ilustracja: Zuzanna Warszczyńska

  • Wirus nierówności
  • Gdzie jest tata?
  • Urlopem w patriarchat

Choć Polska wciąż znajduje się w niechlubnej grupie krajów, które są dalekie od umożliwienia parom jednopłciowym adoptowanie dzieci, to te ostatnie i tak – jak głoszą popularne memy – wychowują najczęściej dwie kobiety – mama i babcia. 

Wirus nierówności

Jak by tego było mało, na barki nie tylko polskich kobiet jeszcze większy ciężar nałożyła pandemia, podczas której według m.in. raportu Komisji Europejskiej obok pracy zdalnej musiały one jednocześnie sprawować nadzór nad domowym nauczaniem swoich pociech i wykonywać prace domowe. Matki znacznie częściej niż ojcowie brały w tym okresie także urlopy opiekuńcze i zasiłki na czas zamknięcia szkół i przedszkoli, co tylko dowodzi tezie, że koronawirus wygumkowuje zdobycze emancypacyjne. 

Ekspertki z UN Women wskazują, że może nas to cofnąć o 25 lat w kwestii działań na rzecz równouprawnienia, a na potwierdzenie tej tezy powołują się na przeprowadzone w czasie lockdownu badania. Wnioski? Nieciekawe, bo pokazują, że kobiety musiały na przykład poświęcić średnio dodatkowe 5,2 godziny na zajęcie się dziećmi, a mężczyźni – tylko 3,5. 

Gdzie jest tata?

Figura nieobecnego ojca wciąż mocno trzyma się w naszej kulturze i systemie ekonomicznym. Z jednej strony wynika to z nierównych płac pomiędzy płciami, przez co utrzymanie rodziny jest bardziej opłacalne, gdy robi to mężczyzna. Gdy jednak obrócimy ten medal, dostrzeżemy, że problem stanowią też silnie zakorzenione przekonania o tym, jakoby kobiety były z jakichś przyczyn lepiej stworzone do podtrzymywania domowego ogniska. 

Oczywiście nauka zdążyła niejednokrotnie obalić przekonania o tym, że biologiczne uwarunkowania przesądzają o kompetencjach opiekuńczych. Ale nie dotyczy to sposobu socjalizacji, w ramach którego już małe dziewczynki uczymy zajmowania się lalkami i przytulankami, a chłopcom odradzamy zabawę w dom. Do tego należy dodać silne zwłaszcza w europejskiej kulturze archetypy rodzicielskie wzięte prosto z tradycji religijnej, kreującej obraz perfekcyjnej, całkowicie poświęcającej się rodzinie matce i nieokazującego uczuć, a właściwie nie biorącego żadnego aktywnego udziału w wychowaniu dziecka ojca, co najtrafniej podsumowała bohaterka grana przez Laurę Dern w Historii małżeńskiej (2019).  

Urlopem w patriarchat

Mentalności mężczyzn niechętnych opiece być może tak łatwo zmienić się nie da, ale od czego są systemowe zachęty? UNICEF wskazuje, że w krajach, które mają najbardziej wspierającą obojga rodziców w wychowywaniu dzieci politykę społeczną, rozwój szczęśliwych i spełnionych maluchów przebiega najlepiej. W czołówce takich państw znalazły się m.in. Szwecja, Norwegia, Islandia, Estonia i Portugalia. Kluczem do sukcesu w ich przypadku okazały się m.in. długie urlopy opiekuńcze, którymi ojcowie i matki muszą się dzielić. Przykładowo w Szwecji ten czas wynosi  łącznie 480 dni, z czego obowiązkowe 90 dni przysługuje matce, a drugie tyle – ojcu. Resztę mogą wykorzystać dowolnie. 

Na konieczność wydłużenia urlopów oraz dążenie do w miarę równego ich podziału zwracają uwagę eksperci, w tym Międzynarodowa Organizacji Pracy, która wskazuje, że rodzina jako podstawowa komórka społeczna kształtuje potem całe społeczeństwo. To oznacza, że równouprawnienie z domu przenosimy potem na kolejne tkanki życia publicznego. Takie rozwiązania sprzyjają też budowaniu poczucia bezpieczeństwa i szczęścia członków rodziny, a w konsekwencji również niwelują dyskryminację kobiet na rynku pracy i ich przeciążenie obowiązkami opiekuńczymi, a także problemy demograficzne, bo matka wspierana przez swojego partnera chętniej decyduje się na kolejną ciążę. 

Badania pokazują, że zaangażowanie w opiekę dobrze wpływa również na samych ojców i zachowanie przez nich tzw. work-life balance. Ale czy ma to szansę wydarzyć się w Polsce? Projekt wydłużenia urlopu ojcowskiego z dwóch do sześciu tygodniu wpłynął już do Sejmu i – wprawdzie wzbudza wiele kontrowersji, ale ma jeszcze szansę na procedowanie. Jeśli posłowie chcą, by w Polsce mogły żyć szczęśliwe dzieci, to chyba nie pozostaje im nic innego, jak ogłosić: czas na urlop!

Podobne

Regularna porcja wiedzy prosto do Twojej skrzynki

Co tydzień dzielimy się z Tobą specjalnie wybranymi artykułami, które piszemy we współpracy z ekspertami medycyny i psychologii. Co Ty na to?

Regularna porcja wiedzy prosto do Twojej skrzynki

Co tydzień dzielimy się z Tobą specjalnie wybranymi artykułami, które piszemy we współpracy z ekspertami medycyny i psychologii. Co Ty na to?

Autor_ka

Redakcja

Rodzicielstwo

Chłopcy w sukienkach, czyli czy ubrania mają płeć?

Iggy Pop stwierdził: „Nie wstydzę się, że ubieram się »jak kobieta«, ponieważ nie uważam, aby bycie kobietą stanowiło powód do wstydu”. Daje do myślenia, co? Zastanówmy się więc, czy za podziałem ubrań ze względu na płeć przemawiają logiczne argumenty.

Ania Kurecka