Sikanie pod prysznicem - zalety i korzyści | Your KAYA
Sikanie pod prysznicem – nie olewaj ekologii!

Udostępnij

Sikanie pod prysznicem – nie olewaj ekologii!

Wskakujesz do kabiny, z głośnika leci Walking on sunshine, spowita_y puszystą pianą relaksujesz się i beztrosko nucisz pod nosem. Masz Ci los, chce Ci się siku! Co robisz?

Dominika Olchowik

Opublikowano: 1.07.20215 minczytania

ilustracja - sikanie pod prysznicem

Ilustracja: Jarek Danilenko

Produkty Your KAYA w biało-pomarańczowej łazience

Mokre tabu

Możesz powalczyć z pęcherzem, naprędce dokończyć spłukiwanie i biegnąc sprintem w kierunku toalety, osuszyć ciało ręcznikiem. Albo: połączyć przyjemne z pożytecznym, oddać mocz do brodzika w trakcie brania prysznica i w spokoju zaśpiewać ten drugi refren. W oddali słyszę echo: „fuuu!”.

Za każdym razem, kiedy sikanie pod prysznicem pojawia się w społecznym dyskursie, wywołuje niemałe kontrowersje. W anonimowych badaniach przyznaje się do niego jednak od 60% do 80% ludzi! Sikać w trakcie kąpieli – żaden wstyd, ba, okazuje się nawet, że może to być korzystne zarówno dla środowiska, Twojego zdrowia, jak i zawartości portfela!

Czy powinniśmy brzydzić się sikania pod prysznicem?

Nasi przodkowie przed kilkoma tysiącami lat używali uryny do odkażania ran. Obecnie, studiując tajniki medycyny niekonwencjonalnej, możemy natknąć się na urynoterapię – metodę leczenia polegającą na piciu lub wcieraniu moczu w zmienione chorobowo miejsca (wspominamy to jednak tylko w ramach ciekawostki, brak bowiem naukowych dowodów na skuteczność tej metody).

Dla jednych eliksir zdrowia, dla innych – odrzucająca ciecz. Sprawdzić, czy faktycznie jest się czego bać, możemy tylko w jeden sposób – opierając się o medyczne i merytoryczne dane.

Mechanizm powstawania i oddawania moczu

W pigułce!

Mocz powstaje w nerkach – parzystych narządach zbudowanych z nefronów, będące podstawowym budulcem nerek, składającym się z ciałka nerkowego (czyli kłębuszka nerkowego i jego torebki) oraz kanalika nerkowego. Poprzez tętnicę nerkową do narządu napływa krew, której składnikiem jest osocze. Zawiera ono między innymi wodę, białka i inne produkty przemiany materii (zarówno cenne, jak i zbędne składniki). Dostarczony materiał jest następnie filtrowany w kłębuszkach nerkowych, cenne substancje są powtórnie wchłaniane przez kanalik, a zbędne elementy – wydalane.

Mocz – podział

  • Mocz pierwotny – powstaje po przefiltrowaniu krwi w kłębuszkach nerkowych. Zawiera nie tylko zbędne produkty przemiany materii, ale też cenne substancje, które są ponownie wchłaniane do organizmu (ten proces nazywamy resorpcją).

  • Mocz ostateczny – końcowy produkt powstający podczas przepływu przez nefron, spływający następnie przez moczowody do pęcherza i wydalany przez cewkę moczową. Ma większe stężenie substancji i mniejszą objętość niż mocz pierwotny, który przepływając przez kanaliki w nefronie, traci jej aż około 98%!

Wydalanie moczu

Mikcja to proces wydalania moczu z organizmu. Ośrodek odruchu mikcji usytuowany jest w odcinku krzyżowym rdzenia kręgowego, z kolei płat czołowy kory mózgowej to miejsce, gdzie znajduje się ośrodek świadomej kontroli oddawania moczu. Gromadząc się w pęcherzu, mocz powoduje naprężenie jego ściany. Impulsy z receptorów ściany pęcherza i cewki przekazywane są przez nerw miedniczy (należący do przywspółczulnego układu nerwowego) i nerw podbrzuszny (układu współczulnego) do mózgu.

Co wydalamy w trakcie sikania?

Skład uryny może różnić się osobniczo w zależności od diety, trybu życia i ogólnego stanu zdrowia. Z kolei na jego objętość wpływa między innymi ilość spożywanych płynów czy temperatura powietrza.

Mocz ostateczny (końcowy) zawiera:

  • wodę (około 94%),

  • produkty przemiany materii (mocznik, kwas moczowy, amoniak),

  • sole mineralne (chlorki, węglany, fosforany).

Nie ma powodów, by bać się zarazków, które mogłyby pozostać pod prysznicem po sikaniu. Taka praktyka na pewno nikomu nie zaszkodzi – a skoro o niej rozmawiamy, to muszą płynąć z niej jakieś korzyści (uwaga – żartów o „spływaniu” będzie znacznie więcej). ;)

Zużycie wody a sikanie pod prysznicem

Studenci Debs Torr i Chris Dobson z Uniwersytetu Wschodniej Anglii obliczyli, że gdyby 15 tysięcy studentów ich Alma Mater zaczęło sikać pod prysznicem, to w ciągu roku mogliby zaoszczędzić tyle wody, że wypełniliby nią 26 basenów olimpijskich!

Prysznic jest eko!

Na jeden prysznic zużywamy średnio od 40 do 50 litrów wody (zakładając jego racjonalne użytkowanie i korzystanie z dostępnych mechanizmów ograniczających przepływ wody przy równoczesnym zachowaniu jej ciśnienia). W trakcie kąpieli w wannie (nawet nie w pełni napełnionej) zużycie wody jest zazwyczaj dwukrotnie większe! Prysznic to z pewnością bardziej ekologiczna i oszczędna opcja.

Ile wody pochłania toaleta?

Jedno spłukanie toalety wymaga od 3 do 6 litrów wody. Przy spłuczkach starszej generacji zużycie wynosi znacznie więcej, bo aż do 15 litrów jednorazowo! Liczby nie kłamią – łącząc wnioski w jedno, widzimy, jak dużą oszczędność uzyskamy, oddając mocz pod prysznicem – i to przy małym nakładzie pracy ;) Uwaga: to nie wszystkie zalety, jakie z tego płyną!

Dlaczego warto sikać pod prysznicem?

Obniżysz rachunki

Razem ze spuszczoną w toalecie wodą z Twojego konta odpływają niekiedy horrendalne kwoty.

Sikanie pod prysznicem może pomóc Ci realnie zmniejszyć rachunek za wodę. Bazując na wcześniej wspomnianych danych, jeśli chociaż raz dziennie zrezygnujesz ze spłukiwania na rzecz oddawania moczu w trakcie mycia, zaoszczędzisz co najmniej kilkanaście litrów wody w tygodniu!

Poza tym, sikając pod prysznicem, oszczędzasz nie tylko wodę, ale i papier toaletowy. Listek do listka, a w skali miesiąca może zebrać się całkiem niezła bonusowa sumka ;)

Zadbasz o drogi moczowe

Papier toaletowy może rozprzestrzeniać bakterie w okolicach intymnych. Niewłaściwe nawyki (na przykład nieprawidłowy kierunek wycierania) mogą skutkować przeniesieniem bakterii z okolic odbytu do cewki moczowej. Nie wspominając już o perfumowanym papierze, który przy częstym stosowaniu może powodować nieprzyjemne podrażnienia. Sikanie pod prysznicem minimalizuje ryzyko infekcji, a Ty – zamiast po papier – sięgasz bezpośrednio po ulubiony płyn do higieny intymnej.

Grzybico, spływaj? Olewamy mity!

Mocznik zawarty w moczu korzystnie wpływa na kondycję skóry – nie bez kozery jest więc jednym z najpopularniejszych składników kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji stóp!

Grzybicę można złapać wszędzie (na przykład na basenie, siłowni czy w saunie) – i to nawet jeśli książkowo dbasz o higienę. W wielu źródłach natkniesz się na stwierdzenie, że sikanie do prysznicowego brodzika może korzystnie wpłynąć na Twoje stopy i pomoże pokonać grzybicę stóp. Mocznik faktycznie silnie nawilża skórę, działa przeciwświądowo i pośrednio zapobiega rozwojowi nadkażeń grzybiczych. Sikając podczas kąpieli, wszystko automatycznie z siebie spłukujemy. Mimo to wydalana wraz z moczem ilość cennych dla skóry substancji jest niewystarczająca, aby mogła w jakikolwiek sposób wpłynąć na jej kondycję. To mit!

Przeczytaj też nasze artykuły o higienie: higiena po stosunku oraz higiena podczas okresu.

Pssst! Niektórzy uważają również, że sikanie w prysznicu wzmacnia mięśnie dna miednicy, zachęcając dodatkowo do przerywanego oddawania moczu. Może to jednak przynieść skutki odwrotne do zamierzonych – między innymi zaleganie uryny w pęcherzu lub ból podczas mikcji. O właściwych ćwiczeniach na mięśnie Kegla piszemy tutaj pamiętajcie, warto filtrować źródła informacji!

Zdarza Ci się sikać pod prysznicem?

Dla wielu kwestia ta jest czymś absolutnie niestosownym i odrzucającym, inni zaś chętnie wdrażają sikanie w trakcie mycia pod prysznicem do swojej codziennej toalety. Nieważne, po której stronie kabiny stoisz – postępuj w zgodzie ze sobą! Zachęcamy jednak do poszukiwania bardziej „zielonych” rozwiązań – chociaż czasem ich wpływ wydaje się marginalny, w ostatecznym rozrachunku mogą mieć ogromny wpływ zarówno na środowisko, jak i domowy budżet.

Podobne

Regularna porcja wiedzy prosto do Twojej skrzynki

Co tydzień dzielimy się z Tobą specjalnie wybranymi artykułami, które piszemy we współpracy z ekspertami medycyny i psychologii. Co Ty na to?

Regularna porcja wiedzy prosto do Twojej skrzynki

Co tydzień dzielimy się z Tobą specjalnie wybranymi artykułami, które piszemy we współpracy z ekspertami medycyny i psychologii. Co Ty na to?

Wiedza w pigułce

  1. Sikanie to naturalny, fizjologiczny proces, który polega na wydaleniu wraz z moczem zbędnych substancji. Uryna to w ponad 90% woda, a jej pozostałe składniki to między innymi mocznik, inne produkty przemiany materii i sole mineralne.

  2. Nadmierna eksploatacja wody szkodzi środowisku – zaburza ekosystem, wzmaga zanieczyszczanie naturalnych zbiorników. Na całym świecie propagowane jest wdrażanie proekologicznych zachowań.

  3. Dlaczego warto sikać pod prysznicem?

  • Zaoszczędzisz wodę (a co za tym idzie – pieniądze!).

  • Dołożysz cegiełkę do ekologicznej walki o dobro naszej planety.

  • Zapewnisz sobie właściwą i bezpieczną higienę intymną.

  1. N.A. Brunzel, Diagnostyka laboratoryjna moczu i innych płynów ustrojowych, red. H. Kemona, M. Mantur, Wrocław 2016, s. 79-83.

  2. D.R. Hickling, T.T. Sun, X.R. Wu, Anatomy and Physiology of the Urinary Tract: Relation to Host Defense and Microbial Infection, „Microbiology Spectrum” 2015, vol. 3, i. 4.

  3. D. Kocur, Wiedza kobiet na temat mięśni dna miednicy, „Seksuologia Polska” 2016, nr 14, z. 1, s. 31-38.

  4. Mocznik w pielęgnacji stóp, https://biotechnologia.pl/kosmetologia/mocznik-w-pielegnacji-stop,13239 [dostęp z dn. 11.06.2021].

  5. UEA students urged to urinate in shower, https://www.bbc.com/news/uk-england-norfolk-29552557 [dostęp z dn. 11.06.2021].

Autor_ka

Dominika Olchowik

Redaktorka tekstów w serwisie You KNOW.

Zobacz inne artykuły

Weryfikacja merytoryczna

lek. Michał Frontczak

Absolwent Wydziału Wojskowo-Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Obecnie w trakcie stażu podyplomowego. Najwięcej czasu spędza na oddziale urologicznym, w tej dziedzinie chciałby rozpocząć szkolenie specjalizacyjne po stażu.

Well-being

Balagan od podszewki – o marce, która nie uznaje kompromisów

Z kartki papieru na sklepową półkę prowadzi droga pełna poprawek. Jak mówi współzałożycielka Agata Matlak-Lutyk: „Zazwyczaj te rzeczy wychodzą w bólach”.

Karolina Liczbińska

CBD: o co biega?

Karolina Liczbińska