Infekcje intymne - jak im zaradzić? Ginekolog radzi | Your KAYA
Infekcje intymne - jak sobie z nimi radzić?

Udostępnij

Infekcje intymne - jak sobie z nimi radzić?

Prawie każda z nas chociaż raz w życiu przechodziła przez infekcję intymną. Różne objawy, różne leczenie, różny stopień dokuczliwości… A przecież dbamy o higienę, zwracamy uwagę na to, jakiego płynu do higieny intymnej używamy. Co leży u podstaw infekcji pochwy, skoro tak się o nią troszczymy?

lek. Karolina Rasoul-Pelińska
Ginekolog

Opublikowano: 2.06.20204 minczytania

ilustracja infekcje intymne

Ilustracja: Jarek Danilenko

    Najczęściej infekcji nie powodują bakterie, którymi się „zaraziłyśmy”, a własne wykarmione, wychowane w naszym ciele. Bakterie w pochwie były, są i być powinny - nie ma w tym niczego złego. Bliskość odbytu i cewki moczowej także nie pozostaje obojętna. Problem polega na utrzymaniu równowagi pomiędzy drobnoustrojami. Dominującą bakterią jest pałeczka kwasu mlekowego, po raz pierwszy wyizolowana z pochwy już prawie 130 lat temu. I to właśnie ona odpowiada za kwaśne środowisko, chroniące przed zakażeniami ze strony innych drobnoustrojów. Inne drobnoustroje, które mogą występować w pochwie to m.in. bakterie Staphylococcus epidermidis, Staphylococcus saprophyticus, Veillonella, Corynebacterium, Bifidobacterium, Peptococcus, Porphyromonas, Gardnerella vaginalis, Klebsiella, Escherichia coli oraz grzyby z rodziny Candida. I wszystko jest dobrze, gdy są one mniejszością, a wynik posiewu z pochwy brzmi „flora fizjologiczna”.

    Co sprawia, że bakterie, które żyją sobie w naszej pochwie ni z tego, ni z owego powodują infekcję intymną? Zaburzenie równowagi pomiędzy nimi. Póki każdy zna swoje miejsce w szeregu, wszystko jest dobrze, gorzej, jak ktoś zacznie za bardzo przybierać na liczebności. Musimy zdawać sobie sprawę z faktu, że skład bakteryjny naszej pochwy uzależniony jest od wielu elementów, wychodząc od rasy, wieku i szerokości geograficznej poprzez liczbę partnerów, ekspozycji na nasienie, ekspozycji na mikrourazy, ilości spożywanego cukru (diety w ogóle), rodzaju antykoncepcji aż do palenia papierosów, naszego samopoczucia i tego, czy nie jesteśmy przypadkiem przeziębione. Człowiekiem być - tyle zmiennych!

    Co możemy zrobić, żeby ogarnąć całą tę ferajnę z naszej pochwy? Jestem pewna, że o higienie intymnej nie muszę żadnej z Was przypominać. Publiczne toalety, baseny - każda z nas ma swoje sposoby na przeżycie w tych środowiskach 😉 Nadmienię tylko jedno: nie masakrujcie swoich śluzówek ciągłym używaniem płynów do higieny intymnej dedykowanym infekcjom. Wyjaławiają one całkowicie pochwę, także z tych dobrych bakterii. Jak najbardziej używajmy ich wraz z leczeniem antybakteryjnym, po ustąpieniu infekcji wracając do delikatniejszej wersji płynu.

    Kolejna rzecz: bielizna! Tak, wiem, w sztucznych czerwonych brazylianach nasze pośladki wyglądają jak milion dolarów. Ale czyż nie ważniejszy jest dostęp świeżego powietrza? Używajmy jak najczęściej przewiewnej bielizny z naturalnych materiałów. I koniecznie śpimy bez majtek! A jeśli nie jesteś przekonana do spania nago (chociaż daje to tyle odpoczynku Twojemu całemu ciału...), to przynajmniej nie zakładaj bielizny i na to piżamy. Jedna z nich wystarczy 😉

    Wszystko pięknie, ale infekcja i tak się pojawiła? W niektórych przypadkach terapia probiotykowa nam pomoże - przy delikatnych infekcjach wskazane jest jej rozpoczęcie. Udowodniono jej pozytywny wpływ nie tylko na infekcje pochwy, ale także układu moczowego a także infekcji HPV (badania znajdziesz poniżej). A co najważniejsze - nie wykazano szkodliwych skutków ubocznych z związanych z terapią probiotykową u kobiet w wieku rozrodczym. Jeśli pomimo zastosowanej kuracji objawy nie ustępują, czeka Cię niestety wizyta u ginekologa (tak, też kocham ten fotel). Na podstawie Twoich objawów i tego, co lekarz zobaczy w Twojej pochwie, zdiagnozuje rodzaj infekcji (bakteryjna, grzybicza, mieszana) i zastosuje odpowiednie leczenie.

    Naszym lekarskim grzechem jest fakt, że często zapominamy o probiotykach. Bo jak wybijemy wszystko co złe w pochwie, miło byłoby odbudować dobrą florę. Jedno opakowanie probiotyku wybrane ciągiem zaraz po antybiotyku dopochwowym (dawka uderzeniowa), a drugie opakowanie podawane 3 dni po każdej miesiączce (dawka podtrzymująca) to moja recepta dla każdej pacjentki zwracającej się z problemem infekcji. Czy warto cały czas przyjmować probiotyki? Nie, ponieważ rozleniwimy nasze własne bakterie. Po zawirowaniach z infekcją mamy pomóc im się odbudować, a nie wyręczać je.

    Nie zapominajmy, że infekcja może pojawić się po prostu ze spadku odporności, dlatego warto przede wszystkim dbać o siebie. Zakładamy ciepłe czapki, wystawiamy twarze do słońca i suplementujemy witaminę D, wysypiamy się, zdrowo jemy, a także wyrzucamy ostatnią paczkę papierosów do kosza i idziemy na rower 😉

    P.S. Temat jest bardzo obszerny, dlatego w źródłach artykuły dla żądnych wiedzy.

    Podobne

    Regularna porcja wiedzy prosto do Twojej skrzynki

    Co tydzień dzielimy się z Tobą specjalnie wybranymi artykułami, które piszemy we współpracy z ekspertami medycyny i psychologii. Co Ty na to?

    Regularna porcja wiedzy prosto do Twojej skrzynki

    Co tydzień dzielimy się z Tobą specjalnie wybranymi artykułami, które piszemy we współpracy z ekspertami medycyny i psychologii. Co Ty na to?

    1. Hanson L., VandeVusse L., Jermé M., Abad C.L., Safdar N. 2016. Probiotics for Treatment and Prevention of Urogenital Infections in Women: A Systematic Review. J Midwifery Womens Health, 61(3), s. 339‐355. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27218592/

    2. van de Wijgert J., Verwijs M.C. (2020). Lactobacilli-containing vaginal probiotics to cure or prevent bacterial or fungal vaginal dysbiosis: a systematic review and recommendations for future trial designs. BJOG, 127(2), s. 287‐299. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31299136/

    3. Kochan P. (2018), Mikroflora fizjologiczna pochwy a stany zapalne pochwy i najczęstsze zakażenia przenoszone drogą płciową. Propozycja nowego podejścia do diagnostyki i leczenia. https://www.forumginekologii.pl/artykul/mikroflora-fizjologiczna-pochwy...

    4. Lewis F.M., Bernstein K.T., Aral S.O. (2017). Vaginal Microbiome and Its Relationship to Behavior, Sexual Health, and Sexually Transmitted Diseases. Obstet Gynecol, 129(4), s. 643‐654. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28277350/

    Autor_ka

    lek. Karolina Rasoul-Pelińska
    Ginekolog

    Karolina pracuje w klinice zajmującej się ginekologią onkologiczną, ale dyżuruje też na sali porodowej. Szkoli się w chirurgii piersi pod okiem chirurgów onkologicznych. W swoim doktoracie bada tworzenie przerzutów w raku endometrium.

    Zobacz inne artykuły

    Zdrowie intymne

    Budowa i rozwój piersi – biust do przodu!

    Co to jest: emblemat każdego ssaka, parzysty narząd, który – oprócz karmienia potomstwa – przy odpowiedniej stymulacji może wpłynąć także na jakość pożycia seksualnego? Jak głosi jeden z naszych tekstów: just BIUST!

    Dominika Olchowik