Pierwsza miesiączka - jak to powiedzieć rodzicom? | Your KAYA
Mamo, Tato - TO JUŻ. Jak powiedzieć o pierwszym okresie?

Udostępnij

Mamo, Tato - TO JUŻ. Jak powiedzieć o pierwszym okresie?

Jak powiedzieć mamie o okresie? Jak powiedzieć tacie o menstruacji? Jak ogłosić nowinę, by było to jak najmniej krępujące? Spokojnie, jest na to całkiem sporo sposobów. Chodźcie, wybierzmy razem ten najlepszy!

Paulina Pomaska

Opublikowano: 15.07.20215 minczytania

ilustracja - jak powiedzieć o okresie

Ilustracja: Jarek Danilenko

  • Trzy najlepsze pomysły, jak zacząć rozmowę z rodzicami
  • Czemu to takie trudne?
  • Nie zostawaj z tym sam_a
  • Jak chciałabym być poinformowana jako matka?
  • Czego natomiast jako rodzic wymagam od siebie?
  • Nie jesteś sam_a
  • Wiedza w pigułce

Jedna informacja. Trzy słowa: „Dostałam_em* pierwszej miesiączki”. Ewentualnie dwa słowa: „Dostałam_em okres”. Teoretycznie sprawa jest prosta. A praktycznie – różnie bywa. Bywa trudno.

* Pod względem anatomicznym miesiączkować mogą tylko osoby z macicą, jednak ponieważ nie zawsze genitalia są zgodne z tożsamością płciową, używamy również męskich form.

Trzy najlepsze pomysły, jak zacząć rozmowę z rodzicami

By powiedzieć mamie lub tacie o pierwszej miesiączce, możesz na przykład poczekać do jakiejś okazji, na której śpiewa się „Sto lat” i zamiast ostatniego „Nieeech żyyjeee naaaam”, zaśpiewać najgłośniej ze wszystkich: „Oooookresss już maaaaam”. O, albo tak: możesz wykupić lekcję gry na perkusji, zabrać tam mamę czy tatę, po czym zrobić klasyczne werble, uderzyć w talerze i krzyknąć: „Dostałam_em okresu!”. Możesz też wykupić billboard w jakimś dobrze widocznym dla Twoich rodziców miejscu i umieścić tam napis: „Mamo, tato, mam okres. Czyli praktycznie mogę zajść w ciążę. Czyli teoretycznie możecie zostać dziadkami”. Hę?

Jeśli jednak te pomysły nie są za bardzo w Twoim stylu i dalej nie wiesz, jak powiedzieć rodzicom, że masz okres, to cóż, nie wiem, czy jestem w stanie pomóc. Bo będąc zupełnie szczerą – nie mam o tym bladego pojęcia. Na szczęście mam całkiem niezłą intuicję oraz własne serce – najbardziej wiarygodne źródło, które rzadko kiedy mnie myli. To, co mogę zaoferować, to tak zwana „wczuwka” i bardzo osobista wycieczka do roku 2031, kiedy któraś z córek będzie mnie być może informować o tym, że właśnie stała się kobietą (choć nie przepadam za tym sformułowaniem).

Czemu to takie trudne?

Czy pamiętasz, w jaki sposób zdecydowałaś_eś się powiedzieć mamie czy tacie, że wypadł Ci pierwszy mleczny ząb? Jeżeli pamiętasz, to po pierwsze – zazdroszczę pamięci. A po drugie – czy przygotowywałaś_eś się do tej rozmowy? Czy czułaś_eś się zawstydzona_y? Czy krążyłaś_eś wokół rodziców, zanim podjęłaś_podjąłeś temat, czy raczej spontanicznie podzieliłaś_eś się odkryciem?

No właśnie. A przecież zarówno pierwsza miesiączka, jak i wypadanie mleczaków to czysta biologia. Naturalna kolej rzeczy. Twojej mamie (i tacie) także wypadły mleczaki. Tak samo Twoja mama (a może i tata) też kiedyś po raz pierwszy dostała okres. Dostały go prababcie, babcie, matki, ich córki. Dostała (lub dostanie) go większość znajomych dziewczyn czy osób z macicami. To krąg życia (no, bez przesady z tym wzniosłym tonem). Jest to tak mało istotne, że albo się o tym zapomina, albo pamięta się to jako zlepek anegdot na temat domowych sposobów usuwania zębów.

Być może to trudne, bo to ważna wiadomość – DOBRA i NORMALNA w przypadku zdrowej osoby z macicą. Przecież to nic strasznego powiedzieć mamie lub tacie, że wszystko jest absolutnie okej. Że masz okres.

Okres to po prostu krwawienie z Twojej pochwy. Normalna krew, która brudzi normalne majtki. Prawie całe życie będzie brudzić. Im szybciej przejdziesz z tym do porządku dziennego i uznasz za normalne, tym łatwiej dla Ciebie.

Przeczytaj nasze poradniki: jak założyć podpaskę? oraz jak założyć tampon?.

Nie zostawaj z tym sam_a

Jako Twoja fikcyjna starsza siostra mogę Ci doradzić: nie popełniaj mojego błędu. Ja zupełnie nie przemyślałam kwestii, jak powiedzieć mamie o okresie. Gdy dostałam pierwszej miesiączki (a było to bardzo późno w stosunku do moich koleżanek, miałam 16 lat), biegnąc po schodach do mojego pokoju, rzuciłam do mamy jedynie „Dostałam okres!”. Był to 6 grudnia, więc mama radośnie odpowiedziała: „Ale fajny prezent na mikołajki”. Siedząc sama w pokoju, trzęsłam się z podekscytowania, ulgi i chyba trochę strachu. Do dziś zadaję sobie pytanie, czemu nie poszłam do mamy, by dzielić z nią te emocje. Gdybym mogła jeszcze raz ją poinformować, że się doczekałam, zrobiłabym to inaczej.

Jak chciałabym być poinformowana jako matka?

  1. W spokojnej atmosferze – nie w trakcie jakiejś pilnej czynności, jak wycieranie rozlanego soku czy rozbrajanie bomby (ach, ta matczyna codzienność). Nie gdy się gdzieś spieszymy, na przykład do szkoły. Najlepiej niech to będzie jakiś spokojny moment dnia, na przykład wspólne sprzątanie po kolacji czy wieczorny chill out.

  2. Chciałabym dowiedzieć się po prostu. Bez owijania w bawełnę czy „podchodów”. Inaczej prawdopodobnie będę zachodzić w głowę, co się dzieje, martwić się i w najgorszym przypadku mogę nie załapać subtelnych sygnałów. Jeśli postawisz podpaski w łazience, prawdopodobnie mama sama się domyśli – ale może też uznać, że to ona je tam zostawiła (jeżeli na przykład sama ma okres).

  3. Chciałabym, żebyś wiedział_a, że wstyd jest naturalny w takiej sytuacji (zwłaszcza dla osób w Twoim wieku). Ale w ogóle nie powinien dominować innych emocji – to przecież same dobre nowiny. Poza tym tyle już mamy za sobą rozmów, że ta jest po prostu praktyczną lekcją z Twojej natury. Tu nie ma się czego wstydzić.

  4. Chciałabym, żebyś wiedział_a, że jestem. Jestem wdzięczna, że się tym ze mną dzielisz. Jestem wzruszona, że przed Tobą najpiękniejszy czas w życiu. Po prostu jestem.

Czego natomiast jako rodzic wymagam od siebie?

  1. Patrz w oczy, bądź w kontakcie i w emocjach.

  2. Obserwuj i odbijaj: jeśli widzisz smutek, przytul; jeśli podekscytowanie – skacz z radości; jeśli łzy – przytulaj i pozwól się wypłakać; jeśli wiesz, że dziecko długo na to czekało – włącz muzykę i tańczcie!

  3. Ustalcie wspólnie, czy i jak chcecie świętować. Bukiet czerwonych kwiatów i zestaw na pierwszą miesiączkę będzie okej czy wystarczy upichcenie ulubionego jedzenia?

  4. Zapewnij, że jesteś gotowa_y, by towarzyszyć dziecku w tym ekscytującym, ale jednocześnie trudnym momencie. Zaproponuj swoje towarzystwo na pierwszej wizycie u ginekologa – w swoim czasie, gdy Twoje (nie)dziecko będzie na to gotowe. Lub pomoc w doborze najlepszych i bezpiecznych środków higienicznych. Poza tym, hej! Przecież już pewna supermama (ja) napisała książkę dla wszystkich, których dotyczy temat pierwszej miesiączki. Można więc wspólną lekturą powiedzieć: „Witaj w klubie”.

  5. Przypomnij, dlaczego to dobra wiadomość. Powiedz, że okres oznacza, że wszystko jest tak, jak powinno być. To oznaka zdrowia.

  6. Nie panikuj („O rany, już? Mamy w domu tylko 5 paczek podpasek, 3 paczki tamponów i wkładki, a kolejne zamówienie z subskrypcji przyjdzie za 8 dni. Dzwonię do ojca, niech jedzie do apteki i poprosi panią Wiesię o najlepsze podpaski i tampony, jakie mogą zaoferować na pierwszy okres – to będzie nasz plan B!”).

  7. Nie chlip. To, że Twoje dziecko dorasta, nie oznacza schyłku Twojego życia. Przed nim najpiękniejszy czas – zrób wszystko, byś mogła_mógł w tym uczestniczyć.

  8. Nie obdzwaniaj babć, ciotek i przyjaciół. Jeżeli Twoje dziecko zdecyduje, że chce się tym podzielić, zrobi to samodzielnie. Na razie ciesz się, że Ty zostałaś_eś wtajemniczona_y.

Nie jesteś sam_a

Mam nadzieję, że Twój rodzic stanie na wysokości zadania – że gdy zdecydujesz się powiedzieć mamie czy tacie o pierwszej miesiączce, zostaniesz zauważona_y, wysłuchana_y, otoczona_y miłością i wsparciem. Wiem jednak, że świat nie jest idealny. I równie doskonale wiem, że rodzice bywają nieidealni. W takim przypadku pamiętaj, że nie jesteś sam_a. Są społeczności pełne miłości i zrozumienia. Chodź na grupę #mensTRUEacja by Your KAYA i przekonaj się, że – choć na odległość – przytulamy skuteczniej niż niejedne ramiona. Możesz tam też śmiało zadawać pytania. Trzymaj się ❤️

Podobne

Regularna porcja wiedzy prosto do Twojej skrzynki

Co tydzień dzielimy się z Tobą specjalnie wybranymi artykułami, które piszemy we współpracy z ekspertami medycyny i psychologii. Co Ty na to?

Regularna porcja wiedzy prosto do Twojej skrzynki

Co tydzień dzielimy się z Tobą specjalnie wybranymi artykułami, które piszemy we współpracy z ekspertami medycyny i psychologii. Co Ty na to?

Wiedza w pigułce

  • Czasem najprostsze komunikaty, takie jak powiedzenie mamie czy tacie o pierwszej miesiączce, przysparzają najwięcej problemów. Możesz wcześniej przygotować się na ten moment i przemyśleć, co chcesz powiedzieć, ale możesz też pozwolić sobie na spontan. Niech niosą Cię emocje.

  • Pierwsza miesiączka to świetna wiadomość. Jesteś zdrowa_y, dorastasz. Z perspektywy biologicznej – możesz zajść w ciążę, jeśli tylko zapragniesz. Nie wstydź się.

  • Wybierz spokojny moment i po prostu powiedz, co się dzieje. Opisz, czego Ci potrzeba, jaka forma wsparcia będzie dla Ciebie najlepsza.

  • Pamiętaj, że nie jesteś sam_a.

Autor_ka

Paulina Pomaska

Kobieta, mama, psycholożka z wykształcenia i ninja z doświadczenia. Z Your KAYA związana od sierpnia 2018, co zaowocowało licznymi tekstami oraz książką „Witaj w klubie”. Naczelna czekożerczyni i piaskodeptaczka nadmorska. Ulubione słowo: tornister.

Zobacz inne artykuły

Cykl menstruacyjny

Plamienie – mapa (z legendą) Twojego ciała

Plamy na bieliźnie, ślady na pościeli… a przecież do miesiączki jeszcze daleko – i domyśl się, o co chodzi! Znacie nas – uwielbiamy tworzyć dla Was mapy, aby sprawniej „porozumiewać się” z własnym ciałem. A plamienie to takie jego zakamuflowane wiadomości. ;)

Dominika Olchowik

Dieta w PCOS

Magda Holodiuk
Dietetyczka