Sprawdzone źródło

Nasze standardy sprawdzania źródeł

You KNOW to tylko rzetelne informacje oraz aktualne i wiarygodne źródła. Teksty oznaczone jako „SPRAWDZONE ŹRÓDŁO” zostały zweryfikowane przez ekspertkę_a – dzięki temu masz pewność, że czytasz najwyższej jakości treści.

You KNOW

Dlaczego czuję ból przy zakładaniu tamponu?

Aktualizacja: 3min.

Pochwa jest rozciągliwa, a tampon niewielkich rozmiarów – aplikacja nie powinna stanowić problemu. Jeśli jest inaczej i pojawia się ból, trzeba znaleźć przyczynę i szybko się z nią rozprawić. Do dzieła!

Zwieryfikowane przez:

lek. Karolina Rasoul-Pelińska

Przede wszystkim: jeśli czujesz ból po włożeniu tamponu lub w trakcie aplikacji, to coś jest nie tak. Najgorsze, co można zrobić w tej sytuacji, to wzruszyć ramionami i stwierdzić: „z tamponami tak już jest”. Otóż nie!

Ból nie jest normalny, dyskomfort nie jest normalny. Poprawnie założony tampon to tampon, o którym się nie myśli (poza kontrolowaniem czasu, przez który go w sobie nosisz).

Zakładanie tamponu a hymen

Jeśli Twój hymen (czyli wieniec waginalny, zwany też błoną dziewiczą) jest nienaruszony, zakładanie tamponu faktycznie może wiązać się z bólem. W takiej sytuacji być może wybrałaś_eś zbyt duży rozmiar – gdy nie współżyjemy, powinnyśmy_niśmy używać tych najmniejszych. 

Jeśli natomiast i one powodują ból, może to wynikać z budowy hymenu. Wtedy istnieją dwie możliwości: wstrzymać się z używaniem tamponów do rozpoczęcia współżycia lub zdecydować się na mechaniczne rozciągnięcie hymenu.

Więcej o hymenie przeczytasz w naszych tekstach „Błona dziewicza, czyli hymen w pytaniach i odpowiedziach” oraz „Czy będąc dziewicą możesz stosować tampony?”.

Ból przy zakładaniu tamponu

Jeśli odczuwasz ból w trakcie aplikacji tamponu i nie jest to kwestia nienaruszonego hymenu, być może powinnaś_nieneś poprawić swoją technikę.

ilustracja tampon w pochwie

Pamiętaj, że pochwa nie jest skierowana pionowo w górę, jak czasem przedstawia się to na rysunkach poglądowych. Jest nachylona pod pewnym kątem i dokładnie tak należy ustawić tampon w trakcie aplikacji: delikatnie w stronę pleców, nigdy na wprost. Pamiętaj też o odpowiedniej pozycji: w przysiadzie, w przykucu, z jedną nogą opartą o sedes. Jakkolwiek jest Ci wygodnie.

Koniecznie zajrzyj do naszych instrukcji: jak poprawnie założyć tampon oraz jak wyjąć tampon.

Jeżeli natomiast masz pewność, że poprawnie wkładasz tampon, ale nadal odczuwasz ból, powód może być dla Ciebie nieco zaskakujący. Jest nim TWOJE NASTAWIENIE.

Przygotowujesz się na doświadczenie bólu, w efekcie Twoje mięśnie się spinają, faktycznie zatem odczuwasz ból, gdy próbujesz wprowadzić tampon do pochwy. Jeśli Twoje ciało jest zestresowane, a mięśnie są napięte, może to utrudnić włożenie tamponu. W takiej sytuacji spróbuj poćwiczyć oddychanie przed aplikacją tamponu. Kilka wdechów i wydechów, a nawet samo wkładanie tamponu w trakcie wydechu mogą być antidotum na Twoje bolączki.

Ostatnie, co przychodzi mi do głowy, to eksperymenty. Jeśli nie dogadujesz się ze swoimi tamponami, rozważ zmianę. Celuj najlepiej w te z bawełny organicznej (polecamy się, również do zadań specjalnych!).

Ból po włożeniu tamponu

Ból lub dyskomfort po włożeniu tamponu jest oznaką nieprawidłowej aplikacji. Prawdopodobnie włożyłaś_eś tampon niedostatecznie głęboko, co powoduje, że zwyczajnie go czujesz, a w najgorszym scenariuszu możesz się poobcierać lub podrażnić śluzówkę. Najlepszym wyjściem jest wyjęcie tamponu i zaaplikowanie nowego w poprawny sposób.

Jak głęboko powinnaś_nieneś wkładać tampon? Tak naprawdę palec, którym popychasz tampon, powinien prawie całkowicie schować się w Twojej pochwie. Jeśli używasz tamponu z aplikatorem, rurkę aplikatora należy wsunąć delikatnie do pochwy. By zaaplikować tampon, dociśnij ją do końca, tak by palce dotknęły sromu.

A co, jeśli aplikujesz poprawnie i głęboko, ale nadal boli?

Zaraz, zaraz. A czy Twój tampon na pewno jest dobrze dopasowany? To bardzo ważne, by mieć odpowiednio dobrany rozmiar tamponu (stopień jego chłonności) do intensywności Twojej miesiączki.

Zbyt duży tampon może wchłonąć naturalną wydzielinę i stać się po prostu wyczuwalny – a tyle wystarczy, by o nim myśleć i czuć dyskomfort (a może nawet ból). Sięgnij po tampon w mniejszym rozmiarze lub przejdź na wkładkę, jeśli Twój okres jest skąpy.

Niezależnie od rozmiaru aplikowanego tamponu możesz pokusić się o nałożenie niewielkiej ilości lubrykantu na górną część tamponu (tę, która pierwsza wchodzi do pochwy). Poślizg z pewnością ułatwi sprawę.

Czy może boleć mnie brzuch po włożeniu tamponu?

Dobrze dobrane, poprawnie założone tampony, są niewyczuwalne = wygodne. Sporo osób deklaruje, że czuje w sobie tampon, ale nie jest to niekomfortowe – to raczej świadomość, że coś się w siebie zaaplikowało, a nie jakiekolwiek nieprzyjemne doznanie.

Muszę zaznaczyć, że ból, który czujesz w podbrzuszu, może być „typowym” bólem menstruacyjnym (ból i charakterystyczne skurcze to powszechne dolegliwości u osób miesiączkujących). Jeśli jednak jest to ból ściśle związany z aplikacją tamponu i występujący tylko przy tej czynności, chodzi prawdopodobnie o wspomniane wcześniej zaciśnięte mięśnie, które utrudniają włożenie tamponu.

Czy wyciąganie tamponu powinno boleć?

Nie, ani aplikacja, ani wyjmowanie tamponu nie powinny boleć. Tu sytuacja jest analogiczna: przeczytaj, jak robić to poprawnie. A potem już tylko: wdech, wydech. Na luzie!

Ilustracja wyjmowania tamponu

Mam nadzieję, że z naszym miniporadnikiem szybko rozprawisz się z bólem i dyskomfortem w trakcie aplikacji. A jeśli nigdy tego nie doświadczyłaś_eś, ale słyszałaś_eś o takich przypadkach i to powstrzymuje Cię przed stosowaniem tamponów – zachęcam do spróbowania. Nie ma co zakładać, że zakładanie tamponu boli!

Jeśli chcesz się dowiedzieć jeszcze więcej o używaniu tamponów - polecamy nasze artykuły: „Dlaczego tampon przecieka?” oraz Gdzie wyrzucać tampony?.

Pokaż Ukryj źródła źródeł

Data dodania: 15/08/2022

Data aktualizacji: 15/08/2022

Autor_ka:

Paulina Pomaska

Psycholożka, redaktorka tekstów w serwisie You KNOW, autorka książki „Witaj w klubie”.

Weryfikacja merytoryczna:

Karolina Rasoul-Pelińska

Ginekolożka