Tokofobia, czyli strach przed ciążą

Udostępnij

Tokofobia, czyli strach przed ciążą

Spacerując w zaawansowanej ciąży, zobaczyłam grupę dziewcząt ćwiczących pod okiem wuefisty w parku. „Jak ja bym nie chciała mieć teraz wuefu”, pomyślałam. Założę się, że większość z nich odpowiedziałaby: „Jak ja bym nie chciała być w ciąży”.

Paulina Pomaska

Opublikowano: 1.10.2020 9 minczytania

ilustracja nie bój się ciąży

Ilustracja: Jarek Danilenko

Produkty Your KAYA w biało-pomarańczowej łazience

Skąd się bierze tokofobia?

Będziesz się dobrze uczyć, to pójdziesz na dobre studia, o ile nie wpadniesz!

Kowalskiej córka z brzuchem chodzi, kto by pomyślał, że to taka latawica. A matka – zamiast jej pilnować – to do roboty na nocki chodziła.

Głupia nie jesteś, to może nie zajdziesz w ciążę i nie zmarnujesz sobie życia.

Przez te randki wylądujesz kiedyś w domu samotnej matki.

Tego typu agresywne i obrzydliwe komentarze na temat ciąży są często wystrzeliwane niczym z karabinu maszynowego przez losowych ludzi z otoczenia. Gdy jest się dzieckiem czy nastolatką_kiem, można je puszczać mimo uszu (choć i tak sieją zniszczenie na niewyobrażalną skalę), przejąć się nimi lub – co gorsza – w nie uwierzyć. Rośnie się wtedy z przeświadczeniem, że ciąża jest błogosławieństwem, tylko jeśli masz dyplom studiów, męża i dobrą pracę. 

Co dalej?

Załóżmy, że poznajesz kogoś właściwego. Kandydata_tkę do uprawiania miłości wszelakiej. Pocałunki, pieszczoty… STOP.

Nagle Twoja głowa wariuje. Czujesz silny lęk, atmosfera zbliżeniowa gdzieś ulatuje.

Co się dzieje? Być może to pierwsze doświadczenie bliskości i napięcie w ciele jest tak duże, że myśli kołaczą się jak oszalałe. A być może to, co czujesz, to właśnie strach przed ciążą. Lęk zakorzeniony dawno temu, który właśnie wydaje owoce.

Lęk przed ciążą i porodem u osób z macicą nie jest niczym dziwnym. O ile nie wymyka się spod kontroli.

Tokofobia – co to?

Tokofobia to strach przed porodem i ciążą, który najczęściej ma podłoże nerwicowe i może przybrać postać pierwotną lub wtórną.

Tokofobia pierwotna

Pierwotna tokofobia dotyka osoby, które nigdy nie były w ciąży, na przykład jako następstwo traumatycznych przeżyć na tle seksualnym – jak gwałt czy molestowanie – lub w wyniku osłuchania się opowieści innych osób (czy nawet własnej matki) po dramatycznych porodach.

Co ciekawe, zdarza się, że tokofobia pierwotna uniemożliwia zajście w ciążę. Natomiast „wychwycona” odpowiednio wcześniej daje szansę na zminimalizowanie objawów, co w ogóle pozwoliłoby na ciążę oraz jej prawidłowy przebieg. Najważniejsza jest tu zatem psychoterapia.

Jako sposoby wspierające wymienia się relaksację oraz metodę desentyzacji (odczulania, odwrażliwiania). W skrajnych przypadkach stosuje się farmakologię.

Niestety, zgłoszenie się do lekarza_rki z objawami tokofobii w 3. trymestrze ciąży nie daje zbyt dużego pola do popisu, jeżeli chodzi o poradzenie sobie z problemem. Dlatego tak ważna jest świadomość możliwości związanych z łagodzeniem objawów.

Brak poprawy po zastosowanej psychoterapii stanowi przeciwwskazanie do porodu siłami natury. Tę informację wiele osób wykorzystuje, by „załatwić sobie” cesarskie cięcie przez symulację tokofobii (co wcale nie jest takie proste!), ale też są osoby, które chcą zmierzyć się z porodem naturalnym, zostawiając sobie furtkę w postaci cesarskiego cięcia, jeżeli poród siłami natury okaże się zbyt dużym wyzwaniem dla psychiki i organizmu.

Tokofobia wtórna

Natomiast tokofobia wtórna rozwija się u osób, które osobiście doświadczyły komplikacji w trakcie pierwszego porodu, lub w wyniku samego szoku z nim związanego.

Warto podkreślić, że po pierwsze objawy tokofobii mogą wystąpić nie tylko u osób po dramatycznym porodzie lub narodzinach martwego dziecka, ale też po zupełnie prawidłowym. Po drugie zarówno objawy tokofobii przed kolejnym porodem, jak i paniczny, patologiczny strach u osób w pierwszej ciąży są naturalne.

Symptomy tokofobii zazwyczaj nasilają się wraz z wiekiem ciąży, a szczególnie mocno uwydatniają się w 3. trymestrze i często wiążą się z depresją poporodową.

Objawy tokofobii

  • skoki ciśnienia,

  • biegunka,

  • niepowściągliwe wymioty ciężarnych,

  • bóle brzucha,

  • duszności,

  • zaburzenia łaknienia,

  • kołatanie serca,

  • bóle głowy,

  • brak koncentracji i trudności w wykonywaniu czynności wymagających koncentracji i precyzji.

Jak odróżnić zwykły lęk i niepokój o przebieg porodu, a także strach przed nieznanym czy przed bólem od tokofobii?

Decyduje siła strachu oraz sposób, w jaki on wpływa na życie osoby ciężarnej (czy nie zaburza normalnego funkcjonowania).

Paniczny lęk uruchamia reakcję stresową i aktywację osi podwzgórze – przysadka – nadnercza (oś HPA). Organizm jest ciągle w stanie dużego pobudzenia.

Pojawiają się:

  • lęk,

  • niepokój,

  • koszmary senne,

  • zaburzenia snu,

  • dolegliwości somatyczne i niepokojące stany psychotyczne, które mogą utrudniać funkcjonowanie (na przykład tachykardia, czyli przyspieszona akcja serca). 

Osoba ciężarna często odczuwa rozdrażnienie, niepokój, bezsilność, brak kontroli nad sytuacją czy własnym życiem, ale też obawę przed utratą sił niezbędnych do rodzenia. Charakterystyczne są także czarne myśli dotyczące zarówno porodu, jak i przyszłości własnej lub dziecka, nierzadko również wizje śmierci dziecka lub samej osoby rodzącej.

To wszystko składa się na tokofobię – paniczny lęk przed porodem.

Tokofobia bywa przyczyną obsesyjnej potrzeby zabezpieczania się – osoby z tym lękiem decydują się na kilka metod antykoncepcji jednocześnie lub po prostu rezygnują ze współżycia, mimo że bardzo pragną dziecka.

Silne objawy tokofobii często są powodem, dla którego osoby w ciąży nalegają na cesarskie cięcie – świadomość „pewnego” znieczulenia podczas porodu oraz obecności licznego personelu przy operacji zmniejszają poziom lęku przed porodem.

Leczenie tokofobii

W leczeniu tokofobii istotne jest zintegrowane wsparcie na wielu płaszczyznach: zarówno jeśli chodzi o najbliższe otoczenie osoby ciężarnej (partner_ka, rodzina i bliscy), jak i pracę terapeutyczną (psychoterapia poznawczo-behawioralna).

Bardzo istotny element radzenia sobie z tokofobią stanowi stały kontakt z lekarzem_rką prowadzącym_ą ciążę i położną_nym, czyli osobami, które wiedzą, jak poprowadzić daną osobę przez ten trudny okres ciąży, porodu i połogu.

Obecnie standardem opieki okołoporodowej jest uczestnictwo w szkole rodzenia, która również przygotowuje przyszłych rodziców do nowej roli i zmniejsza lęk przed nieznanym. To szansa nie tylko na zapoznanie się z przebiegiem całej ciąży, ale też przećwiczenie akcji porodowej czy pierwszych czynności pielęgnacyjnych nowo narodzonego dziecka. Można poznać różne sposoby radzenia sobie z dyskomfortem oraz porozmawiać z innymi rodzicami o swoich obawach czy troskach.

Tokofobię diagnozuje psychiatra_rka. Może zlecić farmakoterapię, jeśli lęk przed ciążą uniemożliwia normalne funkcjonowanie danej osoby lub by ustabilizować zdrowie psychiczne jeszcze przed staraniem się o dziecko.

Czy tokofobia może prowadzić do poronienia?

W przypadku silnej tokofobii może dojść do naturalnego poronienia lub osoba rodząca może zdecydować o terminacji ciąży (o ile przepisy danego kraju na to pozwalają).

Mózg jest źródłem naszego lęku i to on steruje całym organizmem, centralny układ nerwowy steruje zaś układem obwodowym. Należy zdawać sobie sprawę, z jak silnymi emocjami mamy do czynienia. Emocjami, które wpływają na odbiór rzeczywistości oraz powodują kierowanie własnym postępowaniem zgodnie z tym zakrzywionym obrazem.

Uniknięcie CC?

Choć udawanie tokofobii stanowi częstą zagrywkę, by uzyskać pozwolenie na poród metodą cesarskiego cięcia, to wcale nie jest łatwe. Natomiast wyłapanie tych prawdziwych przypadków przez lekarza_rkę ma olbrzymie znaczenie, ponieważ brak współpracy osoby rodzącej z personelem w trakcie porodu może się okazać tragiczne w skutkach. Lęk paraliżuje, znosi możliwość racjonalnego myślenia oraz ogranicza zdolność do podejmowania szybkich działań.Z tego powodu istotne jest, by każdy problem w ciąży był oceniany indywidualnie, by dana osoba mogła dzielić się swoimi obawami i otrzymywać wsparcie na najwyższym poziomie. Osoba w ciąży potrzebuje specjalnej troski. Ponadto trzeba pamiętać, że nie każde zgłoszenie objawów tokofobii to próba wymuszenia cesarskiego cięcia. Jeśli dana osoba deklaruje, że poród naturalny jest ponad jej siły, powinna zostać skierowana do psychoterapeuty_tki i psychiatry_rki w celu ewentualnego rozpoznania tokofobii lub zdiagnozowania dużego lęku, który należy przepracować podczas terapii.

Jak walczyć z tokofobią?

Psychoterapia i praca nad własnymi przekonaniami to na pewno świetny pomysł, by uporządkować własne myśli i światopogląd, kiedy racjonalne argumenty to za mało, by wyciszyć lęk przed ciążą.

Rozmowa

A najlepiej miliony rozmów! Nie ukrywaj przed partnerem_rką swojego lęku. Wspólnie spróbujcie go normalizować – w końcu to dla obojga z Was prawdziwa rewolucja. Masz prawo odczuwać całe spektrum emocji, a lęk jest tylko jedną z nich.

Co również należy podkreślić, pomocne bywają rozmowy z innymi osobami, które mają za sobą doświadczenie porodu. Warto zatem zwrócić się o pomoc do matki, przyjaciółki czy choćby położnej, by zasięgnąć informacji „z pierwszej ręki”.

Na pierwszej lekcji domowego WDŻ powinny znaleźć się: znajomość cyklu miesiączkowego, obliczanie dni płodnych, analiza procesu zapłodnienia, preejakulat i żywotność spermy.

Kiedy już uporządkujecie swoją wiedzę, pogadajcie o emocjach. To ważne, by wyrazić swoje obawy i zastanowić się, skąd się biorą.

Istotne jest, byście oboje wzięli_ły odpowiedzialność za tak ważną decyzję i ewentualne konsekwencje – bo przecież wiadomo, że antykoncepcja bywa zawodna. Tę najwłaściwszą dla Was również musicie ustalić wspólnie.

Rezygnacja z ryzykownych zachowań seksualnych

Jeżeli bardzo boisz się zajścia w ciążę, nie możesz pozwolić sobie na beztroskę w kwestii antykoncepcji (stosunek przerywany NIE JEST metodą antykoncepcji!) lub nieznajomość własnego cyklu.

Seks pod wpływem dużych ilości alkoholu to także niezbyt dobry pomysł, bo zwiększa się prawdopodobieństwo, że coś pójdzie nie tak (począwszy od nieprawidłowego założenia prezerwatywy, aż po zwymiotowanie tabletki antykoncepcyjnej).

Spóźniający się okres a stres przed ciążą

Kto nie wyliczał daty potencjalnych narodzin dziecka przy spóźniającym się okresie, niech pierwszy rzuci kamieniem! :) Tak, robiłam to, jak wiele moich koleżanek. I to jest trochę super, bo oznacza, że „bierzesz to na klatę”. Ale jeśli bardzo przeżywasz spóźniający się okres i faktycznie odczuwasz strach przed potencjalną ciążą, CALM DOWN! Okres spóźnia się z wielu powodów: od stresu czy innych silnych emocji poprzez infekcje aż do niewysypiania się. A więc serio, pozwól sobie na relaks

Może kąpiel? Albo umów się z koleżankami i przegadajcie temat (tylko nie zapomnij założyć białych spodni! :P). Jeśli to za mało, zrób test. Lub trzy testy, jeżeli Ci to pomoże. Mówi się, że wynik negatywny jest jak lep na spóźniający się okres.

Musisz jedynie pamiętać, że różne testy mają różną czułość, jeśli chodzi o wykrywanie ciąży. Te najbardziej czułe wykrywają betaHCG od 7 dni po stosunku, choć wciąż nie daje nam to 100% gwarancji.

Standardowe testy z moczu wykonujemy około 14 dni po owulacji, czyli mniej więcej w dacie miesiączki, natomiast testy z krwi wykrywają ciążę najwcześniej, choć zdarzają się przypadki wyników fałszywie ujemnych. Skąd wynika takie zamieszanie?

Wszystko zależy od tego, kiedy faktycznie była owulacja, kiedy stosunek, a kiedy doszło do zapłodnienia (jak wiemy, zarówno plemniki, jak i komórka jajowa mają swoją żywotność – do zapłodnienia nie musi dojść dokładnie w trakcie owulacji).

Jeśli to wszystko Cię nie przekonuje, zawsze możesz udać się do ginekologa_ożki, porozmawiać o swoich obawach, poprosić o skierowanie na badanie i dodatkowo powtórzyć je po pewnym czasie.

Zajście w ciążę – to nie takie proste

Lęk przed ciążą potrafi odebrać przyjemność ze zbliżeń, ale jest to błąd w myśleniu, polegający na przeświadczeniu, że ciąża to coś życzeniowego. Stan, w którym można znaleźć się bez najmniejszego wysiłku, właściwie niechcący. Tymczasem statystyki niepłodności są nieubłagane.

Problem z niepłodnością ma coraz więcej osób niezależnie od płci. Sama, będąc w liceum czy na studiach, bardzo bałam się ciąży – dopóki nie usłyszałam od lekarza, że w danym momencie nie jestem w stanie zajść w ciążę. Potwierdzili to jeszcze dwaj inni lekarze. I wszystko się zmieniło! Gdy dotarło do mnie, że nie mam przywileju wyboru bycia lub niebycia w ciąży, po lęku nie było już śladu. Czy myślałaś o tym kiedyś w ten sposób?

Jak wesprzeć osobę cierpiącą na tokofobię?

Nie podważaj, nie deprecjonuj uczuć. Nie rzucaj haseł w stylu: „oj, nie Ty pierwsza i nie ostatnia masz urodzić dziecko”; „każda kobieta umiera ze strachu, a to nic takiego”; „kobiety boją się porodu, to naturalne, weź się w garść” lub „kiedyś to było, teraz to i tak jest super”. Takie reakcje nie działają dobrze ani na samoocenę, ani na ocenę swoich rodzicielskich kompetencji.

Dużo lepsza będzie w tej sytuacji akceptacja uczuć i zaproponowanie wsparcia: rozmowy, towarzyszenia w trudnych momentach czy nawet opieki nad dzieckiem już po porodzie. To mogą być zwykłe, naturalne obawy o ciążę i poród, a może być tokofobia. Podsuń pomysł konsultacji ze specjalistą_tką (najlepiej z psychoterapeutą_tką) i… po prostu bądź w pobliżu.

Nie bój się bać, gdy chcesz, to płacz

ale nigdy nie zostawaj sama ze swoimi emocjami. Jesteście w tym razem. A Ty masz w dodatku solidną grupę wsparcia #mensTRUEacja by Your KAYA. Do zobaczenia! :)

Podobne

Regularna porcja wiedzy prosto do Twojej skrzynki

Co tydzień dzielimy się z Tobą specjalnie wybranymi artykułami, które piszemy we współpracy z ekspertami medycyny i psychologii. Co Ty na to?

Regularna porcja wiedzy prosto do Twojej skrzynki

Co tydzień dzielimy się z Tobą specjalnie wybranymi artykułami, które piszemy we współpracy z ekspertami medycyny i psychologii. Co Ty na to?

  1. H. Billert, Tokophobia – a multidisciplinary problem, „Ginekologia Polska” 2007, vol. 10, i. 78, p. 807-811.

  2. K. Hofberg, I. Brockington, Tokophobia: an unreasoning dread of childbirth. A series of 26 cases, „The British Journal of Psychiatry: the Tournal of Mental Science” 2000, vol. 176, p. 83-85.

  3. E. Stanek-Misiąg, Kiedy lęk przed ciążą i porodem trzeba leczyć, „mp.pl”, https://www.mp.pl/pacjent/ciaza/wywiady/223490,kiedy-lek-przed-ciaza-i-porodem-trzeba-leczyc [dostęp z dnia 06.12.2021].

  4. S. Striebich, E. Mattern, G.M. Ayerle, Support for pregnant women identified with fear of childbirth (FOC)/tokophobia – A systematic review of approaches and interventions, „Midwifery” 2018, vol. 61, p. 97-115.

Autor_ka

Paulina Pomaska

Psycholożka, redaktorka tekstów w serwisie You KNOW, autorka książki „Witaj w klubie”.

Zobacz inne artykuły

Weryfikacja merytoryczna

lek. Karolina Rasoul-Pelińska
Ginekolog

Ginekolożka, pracuje w klinice zajmującej się ginekologią onkologiczną. Dyżuruje także na sali porodowej.

Zobacz inne artykuły

Ciąża

O włos od choroby! Hirsutyzm

Włosek tu, włosek tam. Kto by się przejmował? Są jednak sytuacje, w których nadmierne owłosienie potrafi uprzykrzyć życie. Hirsutyzm – bo o nim mowa – dotyczy od około 5 do 10% populacji kobiet. Czym jest? Jak się go rozpoznaje i leczy?

Paulina Pomaska